A gdyby tak raz na zawsze pożegnać problemy z włosami? Sądzisz, że to niemożliwe? Okazuje się, że wystarczy poznać tylko jedno słowo, aby mieć (dosłownie i w przenośni) problem z głowy. Dziś je dla ciebie rozszyfrujemy.

POROWATOŚĆ włosów przestanie być pielęgnacyjną enigmą, a ty raz na zawsze odkodujesz piękno swoich włosów.

Postaw na piękną stronę włosa

Poznanie porowatości włosów sprawi, że ich pielęgnacja stanie się bardzo prosta, skuteczna, przyniesie wiele satysfakcji i jeszcze więcej korzyści. Wystarczy dopasować ją do naszych włosów. Dopasować – to bardzo trafione określenie, ponieważ do określonej budowy włosa pasuje określony rodzaj cząsteczek w kosmetykach. Jak to możliwe?

Zdarzało ci się kupić kosmetyk do włosów, który… nie działa? Zamiast nabłyszczać matuje, zamiast nawilżać sprawia, że włosy są sztywne i szorstkie, zamiast wygładzać – napusza włosy?

Wszystko z powodu budowy zewnętrznych warstw włosa, czyli jego porowatości. Okazuje się, że nie każda cząsteczka z balsamu czy odżywki dopasuje się do porowatości twojego włosa. To jak zestawić ze sobą dwa niepasujące puzzle. Pompatycznie brzmiące hasła na szamponach czy odżywkach wprowadzają nas w błąd, obiecując coś, co niestety z fizycznego punktu widzenia może być po prostu niemożliwe. Najlepiej po prostu przyjrzeć się swoim włosom i poznać je tak, aby już zawsze móc dopasować im odpowiednią pielęgnację.


Co to znaczy porowatość?
Klucz do pięknych, zdrowych włosów

Co to jest porowatość włosów? Okazuje się, że nie jest to wcale skomplikowany termin, który mogą zrozumieć jedynie wtajemniczeni.

Porowatość – to stopień odchylenia łusek keratynowych na powierzchni włosa.
Każdy nasz włosek – zarówno na głowie, jak i ten na ciele, brwi, rzęsa – nie jest gładki. Pod mikroskopem widać, że włosy zbudowane są z małych łusek, które układają się wokół całej łodygi dokładnie tak, jak dachówki.
Łuski mogą ściśle przylegać do włosa, odchylać się nieco, lub być mocno otwarte. Porowatość określa właśnie stopień otwarcia owych „dachówek włosa”. Im bardziej odchylone są keratynowe łuski – tym wyższa porowatość i bardziej zniszczony włos.

Porowatość włosów
Jak ją określić?

Wiemy już, że porowatość włosa to kryterium, które klasyfikuje i opisuje stan oraz kondycję włosów. Wiedząc jakie mamy włosy, wiemy jak (i czym) je pielęgnować. Teraz wystarczy po prostu poznać rodzaje porowatości i określić, w którym przedziale znajdują się nasze włosy. Najlepiej zrobić to, wykonując dostępny w internecie test na porowatość włosów

https://nanoil.pl/test-na-porowatosc

czyli odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących pielęgnacji i wyglądu pasm. Znamienne jest to, że wiele kobiet potrafi określić porowatość swoich włosów po samych tylko opisach, dlatego warto zapoznać się z poniższą charakterystyką:

3 rodzaje porowatości włosów

Niska porowatość
włosy niskoporowate

Taki rodzaj porowatości mają włosy gładkie, dosyć grube i mocne, a jednocześnie sztywne i ciężkie. Włosy niskoporowate nie wymagają prostowania – same układają się w dosyć gładkie pasma. Ten rodzaj włosów ciężko jest zniszczyć czy przesuszyć; myli się jednak ten, kto sądzi, że nie ma z nimi większych problemów. Niestety: niskoporowate włosy mają zakłóconą cyrkulację na powierzchni skóry głowy; to skutkuje zbyt wysokim poziomem sebum i nadmiernym przetłuszczaniem się włosów. Niska porowatość to włosy oklapnięte, ciężkie i pozbawione objętości, które ciężko wystylizować, ponieważ szybko „odkształcają się” do pierwotnego stanu. Łatwo je przeciążyć nieodpowiednią pielęgnacją.

Średnia porowatość włosów
włosy średnioporowate

Ten rodzaj porowatości określany jest przez wiele osób jako „włosy normalne”.Ich łuski lekko odchylają się od nasady. Niestety średniej porowatości daleko do normalności. Ten typ pasm jest bardzo kapryśny: szybko reaguje na wszelkie zmiany w temperaturze czy wilgotności powietrza; w efekcie średnioporowate włosy często się przesuszają, elektryzują, puszą. Źle dobrany produkt sprawia, że stają się matowe i sztywne. Mają tendencję do wzmożonego wypadania w okresach zmiany pór roku i często rozdwojone oraz przesuszone końce. Z drugiej strony – zadbane włosy o średniej porowatości wyglądają pięknie: są miękkie, puszyste i lśniące, nie wymagają zaawansowanej stylizacji, są gładkie i miłe w dotyku.

Wysoka porowatość włosów
włosy wysokoporowate

To włosy, których łuski keratynowe są bardzo odchylone, więc do ich wnętrza dostają się toksyny i wszelkie wysuszające substancje. Ten rodzaj włosów jest nie tylko już zniszczony, ale stale narażony na coraz to nowe zniszczenia. Otwarte łuski nie chronią bowiem wewnętrznych struktur włosów. Nieodpowiednia pielęgnacja pasm o wysokiej porowatości sprawia, że zamiast im pomagać – jeszcze bardziej szkodzimy. Takie włosy bywają bardzo kruche i łamliwe, ich struktura jest nierówna (zgrubienia na łodydze włosów są łatwo wyczuwalne), są chropowate, wiecznie matowe, a dodatkowo – w przypadku włosów blond – bywają popalone i sztywne. Włosy o wysokiej porowatości często miewają rozdwojone końce, a ich cebulki są w bardzo słabej kondycji – w ekstremalnych przypadkach wzrost włosów może zostać całkiem zatrzymany.


Jak dbać o każdy rodzaj porowatości?

Sekretem odpowiedniej pielęgnacji każdego rodzaju włosów jest dobór kosmetyków o cząsteczkach dopasowanych do stopnia odchyleń keratynowych łusek. Rozmiar cząstek jest tu kluczowy – zbyt duże mogą np. przeciążyć włosy o niskiej porowatości, za małe – napuszą włosy średnio- i wysokoporowate. Aby zapewnić włosom pielęgnację trafioną w punkt, warto sięgnąć po naturalne olejki. Klasyfikacja ich rodzajów i analiza składu dokładnie określa, z jakim olejkiem (czyli z jakim rodzajem cząsteczek) mamy do czynienia i do jakich włosów pasuje dany olej.

Jak dobrać olejek do porowatości włosów?

Naturalne, tłoczone na zimno olejki dzielą się na 3 grupy, każda z nich pasuje do jednej, konkretnej porowatości włosów. Podział jest prosty i konkretny. Wyróżniamy bowiem:

  1. Olejki i masła wnikające
    Ich małe cząsteczki i przewaga kwasów tłuszczowych nienasyconych sprawiają, ze są idealne do pielęgnacji włosów niskoporowatych
  2. Olejki półwnikające
    Olejki o cząstkach średniej wielkości, zbudowane głównie w kwasów tłuszczowych jednonienasyconych z grupy omega-7 i omega-9. Pasują do włosów średnioporowatych
  3. Olejki niewnikające
    Ich duże cząsteczki są idealne dla włosów o wysokoporowatych. Olejki niewnikające mają w składzie przewagę kwasów wielonienasyconych z grupy omega-3 i omega-6

Mam włosy niskoporowate – co to znaczy i jakie olejki powinnam wybrać?

Włosy niskoporowate potrzebują lekkich olejków, które nie przeciążą włosów, odbiją je od nasady i zadbają o skórę głowy, czyli oczyszczą ją i wyregulują poziom sebum. Takie włosy potrzebują pielęgnacji bez obciążenia oraz olejków, które nadadzą pasmom lekkości i miękkości.

Masz włosy niskoporowate? Wybierz olejki: kokosowy, babassu, palmowy, rycynowy, z sosny syberyjskiej, masło cupuacu.


Mam włosy średnioporowate – co to znaczy i jakie olejki powinnam wybrać?

Włosy średnioporowate potrzebują stałej pielęgnacji i ochrony, oraz wzmocnienia zarówno cebulek, jak i końców włosów. Potrzebują pielęgnacji trafionej w punkt, wyważonej tak, aby ani ich nie przeciążyć, ani nie przesuszyć. Włosy o średniej porowatości chcą być gładkie, miękkie i błyszczące, nie puszyć się i nie elektryzować. Ważne jest tez to, by miały odpowiedni stopień nawilżenia. Takie włosy potrzebują olejków, które nie tylko naprawią ewentualne ubytki w strukturze włosa, ale również stworzą na powierzchni pasm ochronny, mikroskopijny filtr, który nabłyszczy i zabezpieczy pasma przed niszczeniem.

Masz włosy średnioporowate? Wybierz olejki: arganowy, makadamia, jojoba, marakuja, awokado, ze słodkich migdałów, arachidowy, kameliowy, moringa, z pestek moreli lub z pestek śliwki.


Mam włosy wysokoporowate – co to znaczy i jakie olejki powinnam wybrać?

Włosy wysokoporowate potrzebują silnej regeneracji i wysokiej ochrony – należy nie tylko naprawić ich wewnętrzne struktury, ale również stale ochraniać i zapobiegać utracie wody z wnętrza. Wysoka porowatość włosów potrzebuje dużych cząstek olejków: tylko te będą w stanie „zagnieździć” się w miejscach powstałych po sporym rozwarciu keratynowych łusek. Ważne, aby tego rodzaju włosy uzyskały sprężystość, witalność i aby wzmocniły się ich cebulki, a skóra głowy odzyskała hydro-lipidową równowagę.

Masz włosy wysokoporowate? Sięgnij po olejki: sezamowy, słonecznikowy, sojowy, z nasion bawełny, z wiesiołka, lniany, z konopi, czarnuszki lub z pestek dyni.


Porowatość włosów a łączenie olejków – sekret dobrego produktu do włosów

Naturalne olejki to nie tylko kwasy tłuszczowe o odpowiednim rozmiarze cząstek. W ich składzie odnajdziemy witaminy i minerały, roślinne sterole (fitosterole), oraz flawonoidy. Aby spotęgować moc olejków, warto sięgać po odpowiednio skomponowane mieszanki kilku olejów, dobranych do porowatości włosów. Dokładnie opracowane kompozycje kwasów tłuszczowych, witamin i składników pielęgnujących sprawią, że włosy odzyskają kondycję w kilka tygodni.